Dziecko

Dzieciak donoszony!

6 grudnia 2013
Tak brzmiały słowa mojego ginekologa na ostatniej wizycie w dwupaku! Z natury panikara-czasami wątpiłam to, że uda mi się zdrowo i bezpiecznie doczekać tego właśnie momentu. Tymczasem nasz maluch ma już ponad 3,5 kg i może śmiało pojawiać się po tej stronie brzucha.
Ciąża to nieustanny okres oczekiwania – nie tyle na na dziecko, co osiąganie kolejnych jej etapów. Newralgiczny pierwszy trymestr, związane z nim niepokoje i strach przed każdą kolejną wizytą lekarską. Po 12 tc ryzyko utraty ciąży diametralnie spada, niemniej jednak jest wciąż możliwe. Czekamy więc na 24 tc. Nie mówimy tu już o poronieniu, a przedwczesnym porodzie. Nowoczesna medycyna coraz częściej pomaga uratować życie takim maleństwom. Niby ulga, ale nie do końca. Skrajne wcześniactwo może nieść za sobą szereg nieprzewidzianych i ciężkich komplikacji. Stawiamy więc sobie następną poprzeczkę 30 tc. W 7 miesiącu ciąży szanse dziecka znacząco wzrastają, można zacząć oddychać swobodniej. I właśnie od tego momentu trochę wyluzowałam, a po ukończeniu  36 tc byłam zdania, że może dziać się już wszystko:)

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Odpowiedz