Dziecko

Chill time!

22 maja 2014
Miało być o wojenkach forumowo-fejsbukowych, ale matek-polek nie przegadasz, więc wzięłam i skasowałam;) Będzie o tym jakie piękne są ostatnie dni. I o tym, że całe spędzamy na powietrzu. Że wracamy do domu tylko na obiad, a później na kolację i sen. I że wylegujemy się i wygłupiamy na kocu. Jemy jagodzianki i truskawki. Wdychamy zapach bzu. Patrzymy na falujące liście drzew. Słuchamy jak śmieją się i płaczą dzieci. I że wreszcie jest czas na dobrą książkę. I o tym, że gondolka coraz bardziej się nudzi i czasem trzeba biec szybko do domu, bo Matyldę słychać w Krakowie. I również o tym, że tak dobrze nam razem.

Podobne wpisy

15 komentarzy

  • Reply Mama w Hamburgu 22 maja 2014 at 19:53

    Śliczne jesteście 🙂 A Matylda jak laleczka 🙂 Ech, czasem mi trochę szkoda, że nie mam dziewczynki 😛

    • Reply radoSHE 23 maja 2014 at 19:47

      Ach no co Ty, mali chłopcy też mają w sobie tyle uroku:)
      Ale dziękujemy:)

  • Reply kasia_fd 22 maja 2014 at 20:00

    i dobrze, że skasowałaś. takie posty jak ten dzisiejszy czyta się o wiele lepiej i przyjemniej 🙂

  • Reply Yduuu 22 maja 2014 at 20:39

    a ja mimo anty wojenki jestem ciekawa. Wiosna i ciepło, żyje się o wiele lepiej, uwielbiam i cudnie nam również.

  • Reply evay 22 maja 2014 at 20:47

    dawaj linka ja w takich wojnach niczym Piłsudski.

  • Reply Zuzi Clowes 22 maja 2014 at 21:18

    Oj tam, wojenki! Pięne jesteście dziewczyny i fajnie że cieszycie się latem. My też próbujemy, ale dziś dziewczynka moja lekko przeciwupalnie protestuje 🙂 Buźka!

  • Reply Gabrysiowa Mama 22 maja 2014 at 21:40

    Ciepło daje życie <3 my też ostatnio więcej na zewnątrz niż w domu 🙂

  • Reply Dominika Zdrojewska 22 maja 2014 at 22:56

    Mnie też zaintrygowałaś tymi wojenkami !
    Fajnie że jest u Was dobrze ! No, Matylda niedługo awansuje na spacerówę 😉

  • Reply Ruby Soho 23 maja 2014 at 01:20

    no i widzisz, kurde ja się o wojenkach zawsze ostatnia dowiaduję 🙂
    Ale masz rację, lepiej korzystać z uroków dnia niż kłócić się online 🙂

  • Reply G. 23 maja 2014 at 09:54

    Nie rozumiem tych wszystkich blogowych wojenek… O co cho i po co? Lepiej czytać takie przyjemne posty 🙂

  • Reply M PA 23 maja 2014 at 12:23

    jesteście teraz w Krakowie? Może kiedyś jakaś kawka? 🙂

    • Reply radoSHE 23 maja 2014 at 15:07

      Byłyśmy przez 5 miesięcy:( Teraz jesteśmy w Warszawie.

  • Reply Misako - matka po japońsku 23 maja 2014 at 16:00

    ech zazdroszczę, muszę kupić sobie borówki i truskawki. Matylda dobrze na nie reaguje?

    • Reply radoSHE 23 maja 2014 at 19:46

      Pierwsze truskawki za nami (właściwie za mną) i nie zauważyłam żadnych oznak alergii, tak więc luuz.

  • Reply Ola Wiecha 23 maja 2014 at 23:20

    Ale Twoja córka jest piękna, na tym zdjęcie wygląda jak laleczka, słodka taka po mamusi 😉

  • Odpowiedz