Dziecko

Zima nas nie zaskoczy!

9 października 2014
Nasze małe cygańskie dziecko, które przemierza z nami od urodzenia setki kilometrów. Posiada trzy pokoiki, trzy wanienki, trzy komody na ubranka (!!!), dwa łóżeczka…i ani jednego pościelowego kompletu! A dlaczego. Na początku była za mała. Wiadomo. Noworodek pod kołdrą, no nie bardzo. Poza tym często spała ze mną. Następnie na wiele miesięcy zapałała miłością bezwzględną do otulacza. Nakrywanie było zbędne. A później przyszło lato i noce gorące i jedyne co czasami zdawało rezultat to nakrycie cieniutką flanelką.

Wybudzenie z wakacyjnego letargu przyszło nagle i dość brutalnie. I tak w pewien mroźny poranek (a raczej nadranek), kiedy po raz enty wstałam przykryć dziecko moje kocykiem, podjęłam tę jakże ważną decyzję. Kupujemy kołdrę! Zaczęłam więc poszukiwania. Kocyki minky odpadły w przedbiegu, po prostu mi się przejadły. Kołdry, poduszki, poszewki – trochę zabawy, a ja lubię wygodne rozwiązania. I tak oto znalazłam produkt idealny: zestaw pościeli dziecięcej wypełnieniem.
Trochę na przekór panującej szaro-miętowej modzie wybrałam kolorowy i eneregtyzujący matrioszkowy wzór. Zachowaliśmy więc odrobinę lata w sypialni.

Z parametrów technicznych. Nie mam stracha, że Matylda przykryje się kołderką w nocy. Pościel jest sprężysta, puszysta i lekka jak piórko. A mimo tej lekkości grzeje i trzyma ciepło. Jednak na noc wciąż wyciągam poduszkę z łóżeczka, mimo
iż uwielbia się w nią wtulać. Ale przezorny ubezpieczony i do ukończenia roku poduszek nie użytkujemy.
 Wykonanie to 100% polskiej bawełny i jak informuje producent najwyższej jakości amerykańskie materiały, aczkolwiek nie wiem co pod tym hasłem się kryje. Kołderka i poduszka wypełniona jest antyalergiczną włókniną silikonową. W opisie produktu czytamy, iż wysoka jakość sprawia, że pomimo częstego prania materiał nie ulegnie zniszczeniu. Pierwsze pranie już za nami. Pościel wciąż wygląda jak nówka.
Jedna długość kołderki obszyta jest metkami. Tak sobie wymarzyłam, że gdy Matylda znów obudzi się „zbyt wcześnie” to ją te metki jeszcze z pół godziny zajmą. No cóż, marzenie ściętej głowy, w naszym przypadku to element raczej zbędny.
Przy wyborze kołderki zwracałam również uwagę na jej rozmiar. Chciałam, aby była większa niż standardowe łóżeczkowe kocyki. Nasza kołderka ma wymiary 100×135 cm i rzeczywiście Matyldzie trochę trudniej ją z siebie zrzucić w nocy. Ponadto powinna nam posłużyć po przeprowadzce do większego łóżeczka.

Jak widać kierunek ułożenia jest zupełnie nieistotny. Ważne, że produkt kojarzy się z tym czym powienien. Modelka śpi, mimo że to zupełnie nie pora na drzemkę. Hej, sesję mamy!

A taką piękną pościel i inne cudeńka znajdziecie w
CM like a bird

Podobne wpisy

20 komentarzy

  • Reply Ruby Soho 9 października 2014 at 15:50

    Przepiękny zestaw i kolory! Już zaczynam buszować po ich stronie internetowej.. bo nie znałam wyobraź sobie takie przeoczenie!!!

  • Reply Retromoderna 9 października 2014 at 16:41

    Ale śliczna pościel, piękne kolory 🙂

  • Reply SzareLove 9 października 2014 at 17:55

    A my uwielbiamy szary kolor 😛 ale ten wzór, który wybrałaś jest cudny – aż chce się uśmiechnąć, patrząc na niego, taki wesoły 🙂

    • Reply radoSHE 9 października 2014 at 18:37

      Serio lubicie szary?;)
      Tchnęliśmy trochę koloru do łóżeczka, ale również uważam, że szary to najlepsza baza ever:)

    • Reply kasia_fd 10 października 2014 at 10:07

      no bo kto nie lubi szarego? 😉
      patrząc na Matyldę, sama bym się chętnie przykryła taką kołderką 🙂

  • Reply Julki świat 9 października 2014 at 18:03

    Motyw pościeli przepiękny!
    a bobasek ma ślcizne niebiańskie oczka 🙂
    Pozdrawiam

  • Reply Agata B. 10 października 2014 at 10:31

    Cudna posciel ! Sama bym w takiej pospala 🙂
    Pozdrawiam

  • Reply Instytut Doświadczeń 10 października 2014 at 16:01

    O matko, co za pościel!! Chcę! Zdecydowanie chcę! 🙂 Pięknie Wam w niej!

  • Reply Domi Z 10 października 2014 at 20:30

    Piękna Matyldzia ! Zestaw też śliczny ! Ja z tą poduszką też nie ufam, Małgosia śpi na płaskim, myślę nas sleppy pig, ostatnio wyciągnęłam jaśka, poczytałam w necie i w końcu schowałam go z powrotem, a z resztą ona śpi tak jak jej się podoba, ja ją kładę w jedną stronę, po której jest ochraniacz a ona i tak śpi odwrotnie, ciekawe co by było gdybym zmieniła stronę ochraniacza? 😉
    A pomysł z "za dużą" kołdrą jest super, skorzystam !
    Ściskam Was ślicznotki !

    • Reply Domi Z 10 października 2014 at 20:31

      a metki u nas też już odeszły do lamusa 😀

  • Reply Zuzi Clowes 10 października 2014 at 21:32

    Pięęęęękna ta pościel, też chcę! U nas póki co kocyk z Lela Blanc kołderkowy też się super sprawdza, ale mi narobiłaś smaka tą pościelą… I wiesz co… My tu gadu gadu o pościeli – ale kiedy Matyldzie tak włosy urosły!?!?!??!?!?! <3

  • Reply LilyLife 11 października 2014 at 07:11

    Jak kolorowo!

  • Reply Karolina R.(encepence) 11 października 2014 at 20:36

    Pięknie, żywo – idealnie 🙂
    Kochane stópki :-*
    Może kiedyś uda się wypić wspólną kawę z naszymi dziewczynami :-*

    • Reply radoSHE 12 października 2014 at 18:15

      Bardzo chętnie. A skąd jesteście dziewczyny?:)

    • Reply Karolina R.(encepence) 14 października 2014 at 21:38

      My z Elbląga, ale o ile dobrze kojarzę, to Wy Warszawa, prawda?
      Czasem tam bywamy, więc może się kiedyś uda 🙂

  • Reply Kasia 12 października 2014 at 18:23

    Cudna ta pościel, taka inna niż wszystkie… 🙂
    Ja na początku planuję korzystać ze śpiworka, w lecie przerzucę się na otulacz bambusowy… a na zimę wypadałoby chyba pomyśleć o pierwszej kołderce… 🙂

  • Reply dreamy 12 października 2014 at 20:58

    nie mogę się zdecydować co jest piękniejsze w tym wszystkim – Matyldy oczy czy stopy (dzieci mają najwspanialsze stopy) 😉

    kołderka piękna, córcia prezentuje się świetnie 😉

  • Reply Paula 17 października 2014 at 16:07

    Piękna pościel, a jaka piękna modelka 😀
    U nas pościel od samego początku, Frankowi jakoś tak od początku spasowała, lubił się nią bawić przy zasypianiu i póki co podusi też nie używamy 🙂

  • Reply Anonimowy 3 listopada 2014 at 13:55

    Czytuje…
    Blog cudowny, taki matczyny 🙂
    Matylda piękna:)
    Szukałam takiej pościeli dla mojej niuni ale pogubiłam się na ich stronie, i nie znalazłam takiej jak wy macie:(
    Pozdrawiam serdecznie 🙂 M.

    • Reply radoSHE 3 listopada 2014 at 17:03

      Bardzo dziękujemy:)
      A wiesz, że nawet spojrzałam na stronę. jest wiele nowych pięknych wzorów, ale tego konkretnego akurat brak.

    Odpowiedz