Wydarzenia

P&G Beauty, czyli nowości w sam raz na wiosnę!

3 kwietnia 2015
86

Od poniedziałku było kiepsko. Obcas złamany, jakiś tam katar i inne dolegliwości, kilka nocek nie całkiem przespanych. Czułam się prawie jak swój cień. I mogłabym tak marudzić i spisać ten tydzień na straty, gdyby nie wydarzenie, które przyćmiło to wszystko. Warsztaty kosmetyczne z Procter&Gamble Beauty. Zapraszam na relację.

Pech musiał dokonać się nawet tego piątkowego południa, gdy w biegu pakowałam się do wyjścia. W ostateczności dojechałam odrobinę spóźniona i całkiem konkretnie przemoczona. Ale kto by tam dbał o brak parasolki, gdy w jednej ograniczonej przestrzeni spotyka się taki odsetek pozytywnie nakręconych kobiet. Do tego te pachnące kosmetyki, orzeźwiające owocowe drinki i najsłodsze babeczki jakie kiedykolwiek jadłam. To musiało skończyć się dobrze!

Celem spotkania P&G Beauty było zaprezentowanie wiosennych nowości marek kosmetycznych należących do koncernu. A że nowości było dużo i uczestniczek również, zostałyśmy podzielone na kilkuosobowe grupy, a nowinki były nam prezentowane w formie warsztatowej. Przy okazji zapraszam do moich towarzyszek: Kasi ze Sweet&Punchy, Agnieszki z White Praline i znanej parentingowym czytelnikom Marty z Moje Dolce Vita.

Na pierwszy ogień poszła gama szamponów Head&Shoulders. Klasyka, którą wszyscy znają i z pewnością większość sięgała po nią w problemowych sytuacjach. Oprócz rozmowy z dermatologiem na temat przyczyn i specyfiki łupieżu została nam zaprezentowana zupełna nowość na rynku – Szampon 2w1 Instant Relief. Przynosi on  natychmiastową ulgę i ukojenie wrażliwej swędzącej skórze głowy. A przyczyny takie stanu mogą być różne. Czasami dyskomfort odczuwamy tylko dlatego, że nie spasował nam skład używanego wcześniej kosmetyku do głowy. Warto więc wiedzieć, że w takim przypadku nowy Head&Shoulders może nam przyjść na ratunek.

Kolejną marką, której przyjrzeliśmy się bliżej było  Aussie. Przyznam bez bicia, że wypadłam chyba z kosmetycznego obiegu, gdyż nie spotkałam się z nią wcześniej. Marka specjalizuje się w kosmetykach do stylizacji włosów. Nie używałam, nie wiem. Ale szerokie grono zwolenniczek tych produktów, które było na spotkaniu, potwierdza, że kosmetyki doskonale stylizują włosy bez efektu hełmu. A to wszystko za sprawą naturalnych roślinnych składników z dalekiej Australii. Zresztą sceneria całego stoiska była iście wakacyjna. Leżaki, z których nie chciało się schodzić, energetyczne drinki i chilloutująca muzyka. Podobno na szczególną uwagę zasługuje suchy szampon, który nie pozostawia na głowie białego osadu i pod tym względem bije konkurencję na głowę. Zapamiętajcie te kosmetyki z kangurem w tle.

Najciekawszym tematem dla mnie była prezentacja nowinek kosmetycznych do makijażu marki Max Factor, bo w tychże zdecydowanie najwięcej eksperymentuje i spędzam długie minuty przed półką w drogerii, zanim się na coś zdecyduje. A jak się już zdecyduję, a wybór okaże się słuszny, pozostaję mu długo wierna. (np. puder Facefinity Compact od MF używam niezmiennie od dwóch lat!). Od kilku dni testuję prezentowaną nam nowość marki – róż do policzków Creme Puff Blush i już wiem, że ten kosmetyk też pozostanie ze mną na długo. Wypiekany, o przyjemnej konsystencji, super się aplikuje i naprawdę świetnie wykańcza każdy make-up. Makijażystka Max Factor zrobiła perfekcyjny makijaż aplikując go na kości policzkowe, powieki i usta. Lubię takie uniwersalne rozwiązania. Naprawdę polecam!Makijaż makijażem, ale modelka Edyta Zając, po prostu zjawiskowa!

A co słychać u pozostałych marek P&G Beauty? Braun zaprezentował kolejną edycję swojego flagowego produktu –  depilator Braun Silk-épil 9. Nowa szersza o 40% głowica sprawia, że depilacja jest jeszcze szybsza i dokładniejsza. Funkcja masażu sprawia, że jest ona mniej bolesna, a samo urządzenie można stosować również w wannie i pod prysznicem. Posiadacie depilatory marki Braun? Jakie wrażenia? Jestem ciekawa Waszych opinii. Z kolei marka  Pantene namówiła nas do podjęcia wyzwania z igłą. O co chodzi? Przez 14 dni używamy codziennie szamponu i odżywki z serii Pantene Pro-VIntensywna Regeneracja z Kompleksem Odbudowy Keratyny. Po tym czasie nasze włosy powinny być zdecydowanie bardziej odżywione, a przeciągnięcie włosa przez dziurkę od igły nie będzie stanowić żadnego problemu. Zdrowy włos przypomina bowiem swym wyglądem nić. Testujemy, zobaczymy. Na koniec odwiedziłyśmy stoisko  Wella, który proponuje innowacyjny zestaw Wellaton 2 w 1 wraz z reaktywatorem koloru, który należy użyć dwa tygodnie po koloryzacji. Dzięki niemu można dłużej cieszyć się intensywnym kolorem i zachować jego świeżość między farbowaniami.

 

Przez cały okres trwania spotkania swoje ilustracje wykonywała Anna Halarewicz. Oczu wprost nie mogłam oderwać niezwykłym rysunków wykonywanych…pisakami artystycznymi. Wyobrażam sobie, że jej dzieła doskonale komponowałyby się z moją wymarzoną sypialnią.

I to by było chyba na tyle. Być może coś wpadnie Wam w oko przy okazji kompletowania wiosennej kosmetyczki. Wesołych Świąt!

Podobne wpisy

3 Komentarzy

  • Reply Kaps Love 4 kwietnia 2015 at 20:55

    Idealne połączenie kolorowych drinków, kosmetyków i wesołych kobiet:) Uwielbiam babskie spotkania, a jeśli tematem przewodnim są kosmetyki to już bajka:) Życzę Ci cudownych Świąt przepełnionych ciepłem i spokojem na przekór pogodzie za oknem:)

  • Reply Ruby Soho 6 kwietnia 2015 at 19:34

    Najbardziej przemówiły do mnie te driny smakowite. I szkice tej dziewczyny naprawdę są piękne! Uwielbiam taką "paryską" kreskę 🙂

  • Reply . MartynaG.pl 6 kwietnia 2015 at 21:42

    Aż miło taki skrót przeczytać 🙂

  • Odpowiedz