Browsing Category

O tym co ważne

Krótka historia o miłości

22 grudnia 2016
love-2685020_1920

Pomiędzy wilanowskimi posiadłościami stoi niski i zupełnie niepozorny domek. Bardziej przypomina pomieszczenie gospodarcze, niż wnętrze, w którym toczy się życie. Podwórko przed budynkiem również nieco specyficzne. Nie ma kutych bram ogrodzenia, reprezentacyjnych podjazdów, równo przyciętych krzewów i tui. Tutaj o stare jabłonie opierają są sztalugi, w ściany pokryte sindingiem ktoś wbił zużyte palety malarskie. Na parapecie okna stoi kilka obrazów na płótnie. Tuż obok siebie: wizerunek Trójcy Świętej, nagiej kobiety i mężczyzny w garniturze.

Czytaj dalej

Nigdy nie jest za późno, ale czasami jednak jest

24 października 2016
Agnieszka-8

Motywacyjne hasła zalewające nasze tablice. 

Plakaty wzywające do działania porozwieszane, gdzie tylko wzrok sięga. Coachingowe wynurzenia, że chcieć to móc, a wszystko jest w naszych głowach. Historie ludzi, którzy nie mieli nic, ale ruszyli się z kanapy i teraz mają wszystko. A jeśli się nie mają to przez lenistwo lub własne blokady. Bo przecież sky is the limit, a szczęście do osiągnięcie jest w dziesięciu prostych krokach. Ale wiesz co? To ściema. Czytaj dalej

Bez kategorii

Czarny poniedziałek

2 października 2016
3

Jutro strajkuję. Nie idę do pracy, nie włączam komputera, wychodzę na ulicę, wyrażam swój sprzeciw, krzyczę. Wiesz dlaczego? Bo jestem wkurzona i  zasmucona. Wiesz…tu nie chodzi tylko o procedowaną ustawę zaostrzenia prawa aborcyjnego i dramatycznych konsekwencji, które może przynieść. Będę szczera, nie jestem wielką entuzjastką liberalizacji aktualnego stanu prawnego. Idealistycznie chciałabym, aby w Polsce rodziło się jak najwięcej dzieci, aby  aborcja była marginalna. Ale przecież mam oczy, umiem łączyć fakty i wiem, że aby tak się stało należy zmienić wiele. Potrzebna  jest powszechna i merytoryczna edukacja seksualna dzieci, dostęp do taniej antykoncepcji, realne wsparcie dla rodziców wychowujących dzieci chore i niepełnosprawne, wsparcie dla samotnych matek, łatwo dostępne żłobki i przedszkola…itd. itp. Długa droga, prawda? Procedowana ustawa niczego nie rozwiązuje. To czyste barbarzyństwo. Czytaj dalej

Mam na imię Agnieszka i jestem introwertykiem

12 września 2016
agnieszka-2

Gdybym miała zapytać moich znajomych, co o mnie myślą, być może usłyszałabym, że spoko ze mnie człowiek, z którym można napić się kawy, pójść na imprezę, pogadać o sprawach ważnych, mniej ważnych, poradzić czy poprosić o wsparcie. Człowiek, któremu wystarczy jedno słowo, a zorganizuje imprezę, wyjazd, event, zbiórkę, cokolwiek. Człowiek spontaniczny, otwarty na świat i ludzi. I choć nie są to cechy ani szczególnie wyjątkowe, ani wyróżniające, są moim małym wielkim osobistym sukcesem. Nie zawsze bowiem bywa tak łatwo. Czytaj dalej

Nie wiesz lepiej!

13 sierpnia 2016
2

Lubię Polaków i nasze typowe cechy narodowe. Lubię naszą gościnność i serdeczność, która nie jest żadnym mitem, a faktem najprawdziwszym. Lubię to, że jesteśmy narodem wyjątkowo rodzinnym i chociaż tendencje ulegają zmianom, wciąż na pierwszym miejscu stawiamy bliskich. Lubię to, że jesteśmy pracowici. Nasi dziadkowie tacy byli, później rodzice, teraz my dokładamy wszelkich starań, aby szybko się usamodzielnić i pójść na swoje. Lubię naszą ambicję i że jak już coś robimy to z rozmachem i spektakularnie. I to, że cechuje nas przywiązanie do wartości. O ile przywiązanie to nie przybiera form skrajnych, to jest naprawdę spoko. Tacy jesteśmy. Najczęściej fajni.
Czytaj dalej

Annuszka rozlała olej

16 lipca 2016
38-1080x810

Mam w szkicach 3 rozpoczęte teksty, w których dziergam każdego wieczoru po zdań kilka. O tym, że lato i książki czekają. O planach, marzeniach, o piasku co oblepia mokre od słonej wody łydki. Zaczęłam kilka tygodni temu i wiem, że żadnego z nich nie skończę. Bo każdy zawiera motyw sprawczości. Jestem kowalem własnego losu. Co wykuję to moje. Ale już w to nie wierzę.
Czytaj dalej

To nie jest kraj dla starych ludzi

7 lipca 2016
Obraz 132

Dorastałam w wielopokoleniowej rodzinie, w której berło najstarszego członka dzierżyła moja ukochana prababcia. Umarła w wieku 96 lat, a ja miałam wtedy lat szesnaście. Babcia była bardzo istotną częścią mojego dzieciństwa, chociaż w tej historii nie ma wspólnego pieczenia ciasteczek, małych słodkich sekretów, czy rodzinnego oglądania Familiady.
Czytaj dalej

Ona ma siłę

26 maja 2016
IMG_8073

Ma gładką twarz i oczy młode jak u nastoletniej dziewczyny. Oczy zupełnie nie wyrażające swojego wieku, choć nie jest to wiek zaawansowany. W tych oczach widzę trochę zdziwienia, trochę ciekawości … i dumę, którą można byłoby obdarzyć tłumy ludzi. Orientacyjną liczbę lat zgaduję po wysuwających się spod chusty pasemkach siwych włosów. Wygląda młodo i świeżo, na upartego mogłaby być moją starszą siostrą.
Jej dusza przeżyła kilka żyć.
I nie jest to frazes.

Czytaj dalej

Magia dzieje się wszędzie!

9 maja 2016
78

Całkiem niedawno spędziliśmy kilka dni na wsi. Na takiej wsi, gdzie auto drogą przejedzie raz na godzinę, a chodząc po rzekomo najbardziej turystycznych leśnych ścieżkach, zdarza się przez cały dzień nikogo nie spotkać. I masz wrażenie, że za tym lasem to już nic więcej nie ma, tylko ściana wysoka i koniec świata…a tu właśnie co rusz dzieje się magia! Czytaj dalej