Browsing Category

O tym co ważne

Krótka historia o miłości

22 grudnia 2016
2

Pomiędzy wilanowskimi willami. Domek niewielkich rozmiarów, jednopoziomowy, zupełnie niepozorny, brzydki wręcz. Podwórko przed budynkiem również się wyróżnia. Nie ma kutych bram ogrodzenia, równo przyciętych krzewów i tui. O drzewa oparte są sztalugi, w ściany pokryte sindingiem wbito zużyte palety malarskie. Na parapecie okna kilka obrazów na płótnie. Tuż obok siebie stoją wizerunki Trójcy Świętej, nagiej kobiety i mężczyzny w garniturze.

Czytaj dalej

Nigdy nie jest za późno, ale czasami jednak jest

24 października 2016
Agnieszka-8

Motywacyjne hasła zalewające nasze tablice. 

Plakaty wzywające do działania porozwieszane, gdzie tylko wzrok sięga. Coachingowe wynurzenia, że chcieć to móc, a wszystko jest w naszych głowach. Historie ludzi, którzy nie mieli nic, ale ruszyli się z kanapy i teraz mają wszystko. A jeśli się nie mają to przez lenistwo lub własne blokady. Bo przecież sky is the limit, a szczęście do osiągnięcie jest w dziesięciu prostych krokach. Ale wiesz co? To ściema. Czytaj dalej

Mam na imię Agnieszka i jestem introwertykiem

12 września 2016
agnieszka-2

Gdybym miała zapytać moich znajomych, co o mnie myślą, być może usłyszałabym, że spoko ze mnie człowiek, z którym można napić się kawy, pójść na imprezę, pogadać o sprawach ważnych, mniej ważnych, poradzić czy poprosić o wsparcie. Człowiek, któremu wystarczy jedno słowo, a zorganizuje imprezę, wyjazd, event, zbiórkę, cokolwiek. Człowiek spontaniczny, otwarty na świat i ludzi. I choć nie są to cechy ani szczególnie wyjątkowe, ani wyróżniające, są moim małym wielkim osobistym sukcesem. Nie zawsze bowiem bywa tak łatwo. Czytaj dalej

Nie wiesz lepiej!

13 sierpnia 2016
2

Lubię Polaków i nasze typowe cechy narodowe. Lubię naszą gościnność i serdeczność, która nie jest żadnym mitem, a faktem najprawdziwszym. Lubię to, że jesteśmy narodem wyjątkowo rodzinnym i chociaż tendencje ulegają zmianom, wciąż na pierwszym miejscu stawiamy bliskich. Lubię to, że jesteśmy pracowici. Nasi dziadkowie tacy byli, później rodzice, teraz my dokładamy wszelkich starań, aby szybko się usamodzielnić i pójść na swoje. Lubię naszą ambicję i że jak już coś robimy to z rozmachem i spektakularnie. I to, że cechuje nas przywiązanie do wartości. O ile przywiązanie to nie przybiera form skrajnych, to jest naprawdę spoko. Tacy jesteśmy. Najczęściej fajni.
Czytaj dalej

Annuszka rozlała olej

16 lipca 2016
38-1080x810

Mam w szkicach 3 rozpoczęte teksty, w których dziergam każdego wieczoru po zdań kilka. O tym, że lato i książki czekają. O planach, marzeniach, o piasku co oblepia mokre od słonej wody łydki. Zaczęłam kilka tygodni temu i wiem, że żadnego z nich nie skończę. Bo każdy zawiera motyw sprawczości. Jestem kowalem własnego losu. Co wykuję to moje. Ale już w to nie wierzę.
Czytaj dalej

To nie jest kraj dla starych ludzi

7 lipca 2016
Obraz 132

Dorastałam w wielopokoleniowej rodzinie, w której berło najstarszego członka dzierżyła moja ukochana prababcia. Umarła w wieku 96 lat, a ja miałam wtedy lat szesnaście. Babcia była bardzo istotną częścią mojego dzieciństwa, chociaż w tej historii nie ma wspólnego pieczenia ciasteczek, małych słodkich sekretów, czy rodzinnego oglądania Familiady.
Czytaj dalej

Ona ma siłę

26 maja 2016
IMG_8073

Ma gładką twarz i oczy młode jak u nastoletniej dziewczyny. Oczy zupełnie nie wyrażające swojego wieku, choć nie jest to wiek zaawansowany. W tych oczach widzę trochę zdziwienia, trochę ciekawości … i dumę, którą można byłoby obdarzyć tłumy ludzi. Orientacyjną liczbę lat zgaduję po wysuwających się spod chusty pasemkach siwych włosów. Wygląda młodo i świeżo, na upartego mogłaby być moją starszą siostrą.
Jej dusza przeżyła kilka żyć.
I nie jest to frazes.

Czytaj dalej

Magia dzieje się wszędzie!

9 maja 2016
78

Całkiem niedawno spędziliśmy kilka dni na wsi. Na takiej wsi, gdzie auto drogą przejedzie raz na godzinę, a chodząc po rzekomo najbardziej turystycznych leśnych ścieżkach, zdarza się przez cały dzień nikogo nie spotkać. I masz wrażenie, że za tym lasem to już nic więcej nie ma, tylko ściana wysoka i koniec świata…a tu właśnie co rusz dzieje się magia! Czytaj dalej

Panie Prezydencie

18 marca 2016
PicMonkey Collage

Panie Prezydencie, 
Zacznę od tego, że nie jest to żaden manifest polityczny, żaden mój wyraz poparcia czy negacji dla rządzących Państwa, żadna ocena słuszności czy zasadności realizowanego przez obecną władzę planu. Uczciwość każe mi jednak napisać, że ani Pan Prezydent, ani nikt z partii Prawo i Sprawiedliwość, nie otrzymał mojego głosu w wyborach. Ta sama uczciwość każe mi również dodać, że nie jestem w obozie partii opozycyjnej, mało tego, ośmioletnimi rządami Platformy Obywatelskiej jestem głęboko rozczarowana. Ale nie o polityce chciałam porozmawiać, a o słowach.   Czytaj dalej

Suma wszystkich strachów

5 lutego 2016

Od około trzech lat dzierżę berło największej panikary w rodzinie. Doskonale wiem, gdzie zaczyna się początek tej historii, a zaczyna się on w dniu, w którym na teście zobaczyłam dwie bardzo wymowne kreski. Fakt, być może czasami przesadzam, ale całkiem typowe wydaje mi się nieprzespana noc, bo temperatura dziecka podwyższona, albo jakieś badanie delikatnie odbiega od normy. Albo ten dzisiejszy upadek, to już serio wyglądał groźnie, więc sprawdzasz co 15 minut, czy wszystko w porządku. My mamy, tak mamy. Ale mimo, tego że moja głowa wypełniona jest różnymi o dziecko obawami, jest coś czego boję się dużo bardziej.

Czytaj dalej