Browsing Category

Podróże i miejsca

Podróże i miejsca

Wy, Bieszczady! Znów to zrobiłyście!

12 czerwca 2017
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie rozczarowujecie człowieka, nawet gdy 5 długich lat czeka, aby znów do Was wrócić. Gdy rezerwuje miejsce na trzy miesiące wcześniej, po to by kolejne tygodnie, dzień po dniu, godzina po godzinie, odliczać. A w końcu przyjeżdża człowiek stęskniony, a Wy Bieszczady witacie go ścianą deszczu, jesienną słotą, temperaturą, która ociera się o skandal. Mokre buty, zabłocone szlaki, peleryny zakupione w kiosku gdzieś na krańcu świata. I ta mgła spowijająca wszystko. Nie rozczarowujecie człowieka, bo choć mgła zasłania Wasz widok, to mgły takiej jak tu nie ma nigdzie indziej. Wystarczy siąść na drewnianym ganku, zanurzyć się w niej w niej głęboko, oddychać.

Czytaj dalej

Podróże i miejsca

Historia (prawie) kryminalna, czyli niecodzienny przewodnik po Bangkoku!

16 marca 2017
bangkok cz. I(1)

Mam taką osobistą anegdotkę, która zawsze wraca do mnie w pewnych życiowych sytuacjach. Jakieś 100 lat temu, gdy trzęsąc portkami stałyśmy z przyjaciółkami przed wejściem na egzamin maturalny, jedna z nich rzekła: w najgorszych nawet snach nie przewidziałam, że nie zdążę przygotować się do własnej matury! Przytaknęłyśmy jej smutno, bo czułyśmy tak bardzo to samo, a zdanie to zapadło w moją pamięć już na zawsze! No bo nie ma nic bardziej absurdalnego, niż nieogarnięcie czegoś, czego nieuchronność mamy jasną i klarowną świadomość. Wiecie, typu: przecież wiedziałaś, że lato się zbliża! Znów nie zabrałaś się za formę bikini. I tak było z naszym wyjazdem do Tajlandii. Pojechaliśmy niecałkiem przygotowani.

Czytaj dalej

Podróże i miejsca

Bangkok, słów kilka o miłości trudnej, ale wielkiej!

5 lutego 2017
THE NEW YOU

Przed przyjazdem do Bangkoku nasłuchaliśmy się różnych opinii na temat stolicy Tajlandii. Tych bardzo entuzjastycznych … i tych skrajnie negatywnych. To dobry punkt wyjścia, bo pozwala nie nastawiać się na nic, nie generować zbędnych oczekiwań i wyobrażeń. Pozwala doświadczyć miasta po swojemu, z czystą kartą. Jakie było moje doświadczanie Bangkou? Mocne! Wystarczy powiedzieć, że tydzień później, w otoczeniu rajskich wysp i lazurowej wody, wciąż wracałam do chwil mających miejsce w Mieście Aniołów*. Każdego dnia Bangkok wciągał nas w wir wydarzeń i miejsc, odurzał zmysły i oszołomionych wypluwał ze swych wnętrzności nad ranem. I wiecie co? To było cuuuudowne! Czytaj dalej

Podróże i miejsca

5 (nieoczywistych) powodów, za które pokochasz Toskanię!

10 listopada 2016
p8290732

Umówmy się, że powodów, za które można pokochać Toskanię jest tysiące! Od najlepszego w Europie wina, przez toskańskie słońce, zielone łagodne wzgórza i wybitną renesansową sztukę! W Toskanii kumuluje się wszystko co najpiękniejsze, we Włoszech, być może co najpiękniejsze w całej Europie. Naprawdę miłość to łatwa, do szaleństwa i od pierwszego wejrzenia. I tak oczywista, że przed wyjazdem obawiasz się, że nic Cię więcej zaskoczyć nie może. Czy na pewno? 😉

Czytaj dalej

Podróże i miejsca

Fall in love with Siena!

18 września 2016
p8260032

Do Sieny jechaliśmy bez żadnych oczekiwań, a nawet dosyć sceptycznie nastawieni. Zwiedzana wcześniej Florencja nas nie zachwyciła, a mała wycieczka do miasteczka w pobliżu, którą zrobiliśmy poprzedniego dnia okazała się klasycznym rodzinnym koszmarkiem, w którym wszystko poszło nie tak. Od wybitnie humorzastego dziecka, przez zamknięte atrakcje, które chcieliśmy zobaczyć, po wielką plamę truskawkowych lodów na sukience, z którą musiałam chodzić pół dnia. I gdy tak krążyliśmy od 30 minut wokół centrum miasta szukając miejsca do zaparkowania, postanowiliśmy jedno: nic na siłę. Spacer, lody, ogólny ogląd miasta i szybko wracamy na nasze toskańskie wzgórza. Jak postanowiliśmy, tak nie zrobiliśmy, bo Siena okazała totalnym zdumieniem. Czytaj dalej

Podróże i miejsca

Buona sera!

31 sierpnia 2016
P8243227

Pierwszy tydzień naszego włoskiego urlopu za nami. Ale co to był za tydzień! Intensywny, mobilny, po brzegi wypełniony nowymi doświadczeniami! Zaletą aktywnych urlopów jest to, że spędzasz gdzieś kilka dni, a masz wrażenie, że jesteś tam o wiele dłużej. A aktywne urlopy z niespełna trzylatkiem jeszcze bardziej to wrażenie potęgują. Naprawdę jesteśmy tu tak krótko? No to chodź! Zobacz, co robiliśmy 🙂
Czytaj dalej

Podróże i miejsca

Rodzicu uwierz mi! Zakochasz się w tym miejscu!

17 kwietnia 2016
8

 

Przez półtorej roku życia z Matyldą regularnie odwiedzaliśmy restauracje i kawiarnie. To były sielskie wypady. Mati siedziała w swoim krzesełku i zajadała się smakołykami. Czasami zapadała w krótką drzemkę, a czasami na długie minuty zajmowało ją menu, serwetki, czy inne restauracyjne wyposażenie. Gdy zaczynała chodzić, robiła kółka wokół stolika, liczone w milionach. Byliśmy najedzeni, wypoczęci, z poczuciem doskonale spędzonego czasu. Było cudownie….A później postanowiliśmy zacząć odżywiać się osobiście wyhodowanymi kiełkami lucerny i stołować w domu 😉
Czytaj dalej

Podróże i miejsca

Nie odkładaj swoich marzeń na później!

24 marca 2016
3

Jest kilka rzeczy, które notorycznie zarzucam sobie i mężowi. Wychodzę z założenia, że rozproszona odpowiedzialność, to mniejsza odpowiedzialność, dlatego winę za ten stan rzeczy ponosimy oboje 😉 Zarzucam nam, że nie podróżowaliśmy wystarczająco egzotycznie! Że, gdy była na to pora, nie zarzuciliśmy plecaków na plecy i ze skromnymi studenckimi oszczędnościami w kieszeni, nie ruszyliśmy w świat. Było wtedy wszystko. Była odwaga, swoboda, fantazja… i najważniejsze. Był czas. Dużo czasu! Ale na studiach człowiek głowę miał nie od myślenia. Czytaj dalej

Podróże i miejsca

5 miejsc, które odwiedzę w tym roku!

26 stycznia 2016
kkk

Wyobraź sobie taką sytuację. Masz budżet. Ograniczony (Malediwy odpadają), ale jednak. Masz kilka długich weekendów wolnych lub nadspodziewanych dni urlopowych na krótki wypad. Masz dziecko, które w razie potrzeby możesz zabrać ze sobą, ale możesz też podrzucić do dziadków. Twój wybór. Masz chęć, zapał i wyobraźnie. Masz również do wyboru pięć lokalizacji, w których podładujesz baterie. Aktywnie czy też pasywnie. W Polsce i w Europie. Gdzie jedziesz? Czytaj dalej

Dziecko Inspiracje Podróże i miejsca

„U Króla Maciusia” – jedyna taka przestrzeń w Warszawie

19 stycznia 2016
Muzeum_Polin

Całkiem przypadkiem zamieszkaliśmy najfajniejszej dzielnicy Warszawy. Teraz tak mówię, bo przecież zamieszkując tu wiedziałam tylko tyle, że jest dobrze skomunikowana ze ścisłym centrum, w budynku jest szybkobieżna winda, a gdzieś w pobliżu znajduje się na wpół zamknięty park w budowie i znane tylko nielicznym na wpół otwarte muzeum. Po pierwszych dniach zgłębiania historii i topografii Muranowa wiedziałam, że jest to miejsce szczególne. Po niemal dwóch latach mieszkania w jego sercu, rozumiem dlaczego ludzie związują się z tym miejscem tak mocno. Czytaj dalej