Browsing Tag

codziennik

Inspiracje

5 rzeczy, które zrobię do końca wakacji!

24 sierpnia 2015
1a3

Udało się! Rzutem na taśmę wyszarpiemy latu ostatnie dni lata. To dobrze, ostatnie miesiące takie chaotyczne i takie porozrywane były. Wiecznie gdzieś się śpieszymy. Ale gdy w napiętych grafikach pojawiła się luka, decyzja mogła być tylko jedna. Jedziemy! Co prawda kompletnie nie mam głowy do kolejnego prania, prasowania, pakowania. Ale mam plan jak zabrać z sobą wspomnienia, które będą nas grzały już za tygodni kilka.

Czytaj dalej

Codziennik

Jak upał (dobrze) wpłynął na moje życie?

12 sierpnia 2015
68

Co za absurdalne pytanie – powiecie. A jakie korzyści z upału mogą być. Człowiek chodzi zmęczony, sfrustrowany i spocony 24/h na dobę. Ziemia popękana i spalona słońcem. Woda w basenie 25 stopni, gdzie tu u jakiejś uldze mówić. Na plaży z dostępem do morza się nie rozłożysz, bo parawaning. Klimatyzacja w biurze (o ile jest) dyszy ostatkiem sił. A jakby tego było mało to jeszcze IKEĘ pozamykali!

Czytaj dalej

Codziennik

A miało być tak pięknie!

17 czerwca 2015
46

Dziś miał być bardzo motywujący post o kobiecym networkingu. Miało być inspirująco o możliwościach znalezienia ciekawej pracy w sieci. Miało być o wyzwaniach i pomysłach, które warto realizować. Ale nie będzie. Będzie o tym jak zrobić z siebie ofiarę losu i sierotkę roku w jednym. W godzinę czasu.

Czytaj dalej

Codziennik

Dawno się tak nie wkurzyłam!

22 maja 2015
111ab2

Ogarnęła mnie w tym tygodniu kompletna niemoc. Twórcza, życiowa, intelektualna, emocjonalna, fizyczna A nawet ta hamletowska. Każda! Niemoc odwrotnie proporcjonalna do niemocy mojego dziecka, a jak wiecie to nigdy ze sobą dobrze nie współgra. I mimo, że to miejsce w założeniu nie do tego ma służyć, dziś wyrzucę światu co mi na wątrobie siedzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi – jak śpiewa Jerzy Stuhr!

Czytaj dalej

Dziecko

Matylda

15 maja 2015

  

Podejrzewam, że już nigdy na spacerze nie przeczytam żadnej książki. Z gazetą będzie ciężko, a i ulotki mogę sobie darować. Teraz jest właśnie tak. W biegu. I w ciągłych zmianach kierunku. I choć czasem (często) przygryzam ze zniecierpliwienia wargę…cóż, prawie zaczęłam to lubić. Matiku, kocham Cię do szaleństwa!

Dziecko

Jak uchronić dziecko przed kleszczem?

8 maja 2015
IMG_509732

Sezon na kleszcze ruszył pełną parą. Naiwnie sądziłam, że nam spotkanie z tym wyjątkowo niemiłym pajęczakiem w życiu się nie przytrafi.  Zupełnie nie wiem skąd takie przeświadczenie. Stało się inaczej, a ja musiałam przejść szybki proces dokształcenia, bo wstyd przyznać, moja wiedza w powyższym temacie była niemalże mizerna. A wystarczy kilka prostych rad wdrożyć, aby bez ograniczeń (niemal) cieszyć się z wiosny, pikników, pieszych wycieczek i kwiatów zbieranych na polnej łące.

Czytaj dalej

Codziennik

Kartka z kalendarza

30 kwietnia 2015
s42

Ostatni raz w tym miesiącu wyciągam ogromną lotniczą walizkę. Ostatni raz zastanawiam się ile wziąć pajaców do spania, ile sweterków, koszulek i spodni. W rezultacie i tak spakuję całą szafę. Jakie zabawki, które książeczki i do czego duplo włożyć. Dać się zwariować i parowar pakować, czy raczej zawczasu w czoło się postukać. I jeszcze to łóżeczko nieszczęsne. Ile razy rozkładane i składane w kwietniu – nie zliczę.  Ale, to już ostatni, ostatni, raz w tym miesiącu. Bo w kwietniu działo się dużo. A w maju…W maju to my wreszcie odpoczniemy!

Czytaj dalej

Codziennik

Wylogowałam się do życia. Czy było warto?

19 marca 2015
IMG_13321

Jedno z praw Murphiego brzmi: „wszystko wali się naraz„. Ileż w tym prawdy! Wyobraź sobie, że pewnego pięknego sobotniego poranka umiera Wasz komputer. Straszne, prawda? A teraz wyobraź sobie, że wieczorem tego samego dnia na emeryturę idzie Wasz telefon (to nic, że trzymiesięczny!). W domu akurat brak sprzętów zastępczych. Nagle stajesz się offline. Totalnie offline. Czujesz ten zbliżający się atak paniki? Serce kołacze bez opamiętania, brak tchu prawie obezwładnia, a w głowie tylko jedna myśl: jak TERAZ żyć?

Czytaj dalej

Jak to jest z tym mózgiem ?

8 lutego 2015
321

Tak sobie siedzę i dumam nad tym iście filozoficznym pytaniem. I sama nie wiem. Bo że w ciąży mózg się kurczy, to fakt niepodważalny jest. Amnezje się zdarzają, samochód prowadzić gorzej, koncentracja i refleks poniżej średniej. Ja to wszystko wiem z własnego doświadczenia. Ale problem inny jest! Bo trzynaście miesięcy w ciąży już nie jestem, a ten jakby dalej do formy nie wrócił. Help!

Czytaj dalej

Codziennik

Tak zwyczajnie. Jak co dzień.

13 stycznia 2015
22
Budzi mnie donośny łomot wiatru uderzającego w drzwi balkonu. Jaki ten wiatr wietrzny od kilku dni. Spod nie zasuniętej do końca rolety wkrada się do pokoju nowy dzień. Szaro będzie. Znów będzie szaro. Obok śpi on, zupełnie nieświadomy, że za dwadzieścia minut budzik postawi nas wszystkich na nogi. Z łóżeczka słyszę pomrukiwanie, to sen który ulatnia się powoli spod małych powiek. Lubię tę ciszę i spokój o poranku. Lubię tych kilka chwil tylko dla mnie. Tych kilka niczym nie zmąconych myśli moich. Chociaż daleko im do filozoficznej głębi i rozważań o istocie szczęścia.
Czytaj dalej